W kinie, na kanapie, przed telewizorem

Archiwum

Kategorie

Reklama

Na białym szlaku

8Film Na białym szlaku to polski film przygodowy i zarazem również wojenny. Trzeba przyznać, iż jest to naprawdę bardzo ciekawe połączenie i już chociażby z czystej ciekawości, jak ono wyszło warto obejrzeć film Na białym szlaku. Myślę, iż dosłownie i absolutnie każdy przyzna mi tak naprawdę co do tej kwestii rację. W każdym razie produkcja Na białym szlaku z całą pewnością jest warta tego, aby ja zobaczyć. Film Na białym szlaku miał swoją premierę dokładnie dnia piętnastego maja tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego trzeciego roku, czyli już czterdzieści sześć lat temu. Jak więc wręcz wyśmienicie widać, film Na białym szlaku już do takich znów najmłodszych nie należy. Nie jest to oczywiście takie znów najwybitniejsze dzieło ani polskiego kina, ani tym bardziej kina światowego, jednakże nawet pomimo tego film Na białym szlaku jest wart naszej uwagi. A to przede wszystkim dlatego, iż ma on w sobie owo jakże przecież dla nas ważne przesłanie, którego zrozumienie jest tak naprawdę rzeczą niemalże niezbędną do zrozumienia całego filmu Na białym szlaku. Myślę, iż dosłownie i absolutnie każdy się ze mną zgodzi co do tej kwestii. W każdym razie produkcja Na białym szlaku jest warta tego, aby ją obejrzeć. Absolutnie nie musimy się martwić o to, iż zmarnujemy nasz jakże przecież cenny wolny czas na oglądaniu filmu Na białym szlaku. Film Na krawędzi to znakomity amerykański film kryminalny. Nie jest to oczywiście takie znów najwybitniejsze dzieło w dziejach świata, jednakże z całą pewnością warto je obejrzeć. A to przede wszystkim z tego względu, iż ma ono w sobie owo jakże przecież dla nas ważne przesłanie, którego rozumienie jest tak naprawdę rzeczą niemalże niezbędną do zrozumienia całego filmu. I to właśnie przede wszystkim ze względu na istnienie owego przekazu film Na krawędzi jest wart naszej uwagi. Myślę, iż dosłownie i absolutnie każdy się ze mną tak naprawdę co do tej kwestii zgodzi. Film Na krawędzi miał swoją premierę dokładnie dnia osiemnastego listopada tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego roku, czyli już dokładnie trzydzieści dziewięć lat temu. Jak zatem wręcz wyminiecie widać, film Na krawędzi nie jest już takim znów najmłodszym filmem. Co więcej, jest on również raczej dość mało popularny przez co naprawdę bardzo ciężko będzie nam go gdziekolwiek odnaleźć. Jest to raczej rzecz jak najbardziej oczywista. W każdym razie film Na krawędzi niewątpliwie jest wart tego, aby go obejrzeć. Film ten zmusza nas do refleksji oraz do przemyśleń pewnych jakże przecież ważnych dla nas kwestii. Tak więc produkcja Na krawędzi jest warta poświęcenia naszego wolnego czasu. W tej kwestii chyba raczej absolutnie wszyscy się zgodzimy. Nie ma innej drogi.

39 i pół

13Serial „39 i pół” to typowy polski serial komediowy. Serial przedstawia życie mężczyzny, którego dopada ‘depresja’ wieku średniego. Akcja filmu rozgrywa się w Warszawie, gdzie szczęśliwe życie wiedzie rodzina tytułowego bohatera Darka Jankowskiego, w którego rolę wcielił się Tomasz Karolak. Film składa się z dwóch serii. W pierwszej serii, poznajemy wszystkich bohaterów serialu, jak i dowiadujemy się, dlaczego Dariusz chce jak najszybciej zmienić swoje życie i przyzwyczajenia. Główny bohater, za cel stawia sobie odzyskać żonę i ustabilizować własne życie. Co zadziwiające udaje mu się to. Pierwszą serię, kończy wspaniały koncert zespołu B27, na którym są zaproszeniu wszyscy bohaterowie. Druga seria kultowego filmu dotyczy, dalszego życia Darka. Mieszka on razem ze swoją żoną Anną i synek Patrykiem. Rozpoczyna karierę jako prezes firmy muzycznej „Dirty Track”. Także w tej serii Darek dowiaduje się, że ma 19 letnią córkę, która do tej pory mieszkała w Kanadzie. Koniec drugiej serii zapowiada się bardzo szczęśliwie, bowiem Anna ogłasza swojej rodzinie ,że jest w ciąży. Tak samo robi ich syn, ku zaskoczeniu Patryk jak i jego dziewczyna również będą mieli dziecko. ‘Wojna domowa’ jest to jeden z pierwszych polskich seriali lat 1965/1966. Reżyserem tego serialu jest Jerzy Gruza, pragnął pokazać życie nastolatków Pawła (16) i Anuli (15). W serialu tym udział biorą gwiazdy polskiej sceny teatralnej oraz telewizyjnej: Irena Kwiatkowska (jako Zofia Jankowska, matka Pawła), Kazimierz Rudzki (Kazimierz Jankowski, jako ojciec Pawła) , Alina Janowska (jako Irena Kamińska, sąsiadka), Krzysztof Musiał (Paweł). Serial podzielony jest na 15 odcinków trwających ok.35 minut. Każdy odcinek opowiada o czymś innym, jednak fabuła jest taka sama, pokazać tajniki życia w latach 60tych XX wieku. Gruza przedstawia tam sceny mające miejsce w szkole lub po prostu na ulicy, wyśmiewa niektóre niedogodności związane z władzą rządzącą. Serial ma charakter realistyczno-surrealistyczne, ponieważ w trakcie trwania filmu trącone zostały pewne sceny ‘tekturowe’, gdzie za pomocą elementów wykonanych z tektury reżyser ukazuje np. emocje bohaterów. Serial ma wymowę familijną, doskonale nadaje się dla młodszego jak i starszego pokolenia.

Licencja na milość

58O tym, że komedia romantyczna powinna być przede wszystkim lekka i przyjemna mówi się bardzo często. Nie mniej jednak kiedy film nie jest choć trochę błyskotliwy, ciężko jest przez niego przebrnąć, nawet gdy z założenia ma być tylko lekką komedią romantyczną. Czasami zastanawiam się po co w ogóle powstają takie produkcje jak „Licencja na miłość”. Film, w którym narzeczeni borykają się z rygorystycznym pastorem i zostają zmuszeni do przejścia przez ciężki kurs przedmałżeński być może jest odrobinę pomysłowy, jednak uzyskany tu efekt to kompletna porażka. Równie niefortunne zdaje się być przełożenie angielskiego tytułu na nasz język. Bo nagle tytułowa licencja na ślub, stała się licencją na miłość. Cóż, nie ma to jak próby przyciągnięcia do kina polskiego widza. Dla wielu magnesem mógł okazać się Robin Williams. Popularny aktor wcielił się w rolę pastora Franka. Okazało się jednak, iż ten bądź co bądź, lubiany przeze mnie aktor nie uratował sytuacji i nie zapobiegł ogólnej klapie amerykańskiego filmu. Pewnie każdy z was nie raz zastanawiał się nad tym, czego trzeba, by stworzyć przebój. Każdy artysta marzy o tym, by jego piosenka porwała tłumy, niewielu jednak udaje się ów cel osiągnąć. „Prosto w serce” to film, który opowiada o człowieku, który w latach osiemdziesiątych porywał tłumy na swych koncertach. Jednak gwiazda Alexa po pewnym czasie zgasła i obecnie musi zarabiać, grając na festynach. Nagle i niespodziewanie los się jednak do niego uśmiecha. Okazuje się, iż będzie miał szansę wrócić na szczyt i to w asyście nowo wschodzącej gwiazdki pop. Cora składa mu niebywałą propozycję. Chce, by muzyk skomponował dla niej piosenkę. Dzięki temu Alex znów miałby szanse by podbić serca nastolatek. Niestety na swej drodze spotyka poważną przeszkodę. Otóż okazuje się, że nie jest łatwo wrócić po latach do komponowania utworów. Zakończenia wam nie zdradzę, choć być może się go domyślacie. Film ma w sobie wiele uroku i z pewnością jest doskonałą propozycją na wieczór. Nie dość, że będziemy mogli oglądać popisy aktorskie Drew Barrymore i wciąż popularnego Hugh Granta, to na dodatek posłuchamy kilku całkiem niezłych kawałków. Fani serii „Zmierzch” i odtwórczyni roli Belli powinni wiedzieć, iż znana im Kristen Stewart pojawiała się również w mniej znanym filmie, jakim jest obraz „W świecie kobiet”. Ta produkcja z jej udziałem nie podbiła jednak serc zbyt wielu widzów. Dlaczego? Przede wszystkim zbyt mało w niej akcji, porywów, czynników, które przyciągnęłyby widza przed ekran. To dość nijaka historia, na której ciężko utrzymać uwagę przez dłuższą chwilę. Obsada nie jest w prawdzie zła, bo przecież pojawia się tu sympatyczna Meg Ryan, jednak patrząc na jej ostatnie występy w filmach, daleko jej od dawnej świeżości i świetlności. Sytuację może ratować nieco Adam Brody, który jeśli nie przyciągnie przed ekrany swą grą aktorską, to przynajmniej skusi część pań swoją urodą. Jednak i największe fanki Adama mogą nie wytrwać do końca rozwleczonej historii młodego scenarzysty telewizyjnego, który po rozpadzie kolejnego związku leczy rany w domku babci na przedmieściach Detroit. Pocieszające jest to, iż był to debiut reżyserski Jona Kasdana.